Odwiedza nas 49 gości oraz 0 użytkowników.

Przyszedł już czas …. Trzecia piątka na Maratońskiej.

 

Tak, tak, to już w tym tygodniu staniemy do przedostatniej konfrontacji w biegu na 5000m, a zaczyna się robić bardzo ciekawie, szczególnie wśród panów. 

 

Pierwszą edycję wygrał Tomasz Rudnik, w drugiej dzieła zniszczenia dokonał Janusz Wojnarowicz, ale wszystko zmierza w tym kierunku, że zwycięzcą całego cyklu okazać się może fantastyczny Robert Zalewski.

Przypomnijmy. Po dwóch edycjach nadal prowadzi Tomasz Rudnik, ma zaledwie jeden punkt przewagi nad Robertem Zalewskim. Ogromnym atutem tego drugiego jest to, że znajduje się w wyższej kategorii wiekowej od piekielnie szybkiego Janusza Wojnarowicza i chyba tylko cud sprawić może, że ten w każdym kolejnym biegu uzyska aż osiem punktów więcej niż znajdujący się w fantastycznej formie Robert (ostatnio uzyskali równą ilość 88 pkt.). Oczywiście nikt, nikomu szansy na ostateczny sukces nie odbiera, ale wszystko wskazuje na to. że jeżeli faworyzowany Tomasz Rudnik się nie obudzi, to zwycięzcą cyklu zostanie Robert Zalewski lub Janusz Wojnarowicz (ale tylko w przypadku drastycznego spadku formy Roberta) a na to się raczej nie zanosi.

Nie mniej ciekawie zapowiada się walka wśród Pań. Pierwszą edycję zwyciężyła Anna Krzesiewicz, której czternaście sekund dało tylko jeden punkt przewagi nad bezkonkurencyjną w drugim starciu Elą Kowalewską. Ela po dwóch biegach prowadzi, ma aż cztery punkty przewagi nad swoją rywalką, oczywiście sprawa także jest nadal otwarta, ale Anna podobnie do Tomasza ma już ostrze na gardle.

Czy przysłowiowy nóż będzie wystarczającym środkiem do walki z bardzo mocnymi rywal(ami/kami) okaże się już w tą niedzielę. Jednego możemy być pewni, to będzie skrzyżowanie zaciętej rywalizacji z zagrywkami taktycznymi

Warto wspomnieć, że o trzecie miejsce wśród kobiet nadal walczą Maja z Martyną Kazimierską, ale oprócz nich o brązowym krążku ciągle i to bardzo realnie mogą myśleć Marzanna Zioła, Beata Orzoł czy Ewelina Kotkiewicz. Żadna z tych trzech zawodniczek nie wystartowała w Grand Prix dwukrotnie zatem zapewniamy, że w tym względzie  - nie wszystko jest jeszcze jasne!

Tak więc jeszcze raz i dla przypomnienia. Spotykamy się 27 września o godzinie 1700 na Maratońskiej. Biegniemy 12,5 okrążenia na tartanowej nawierzchni o długości 400 metrów, co w ostatecznym rozrachunku daje nam dystans 5 km (lub jak kto woli 5000 metrów). Nad prawidłowością przebiegu czuwają sędziowie oraz oko kamery. Walczymy do upadłego i zbieramy punkty, a pod koniec roku obgryzamy paznokcie (jednakże szczerze nie polecamy) i liczymy punkty które wyłonią zwycięzców.

Tym razem nosimy się z zamiarem rozdzielenia rywalizacji na dwie tury, co pozwoli w większym stopniu i na bieżąco zapanować nad zawodnikami skracającymi trasę

Pod groźbą dyskwalifikacji – APELUJEMY O UCZCIWĄ RYWALIZACJĘ.

Jak zwykle liczymy na sporą frekwencję i świetną zabawę. Pełny regulamin i wyniki dostępne są pod linkiem

http://editeam.pl/index.php/10-imprezy-lokalne/463-impreza-lokalna-zgorzelecki-cykl-4-pory-roku

Serdecznie zapraszamy!

The Best betting exchange http://f.artbetting.netby ArtBetting.Net
How to get Bookmakers Bonus - articles.
BIGTheme.net - Theme Catalog