Odwiedza nas 4 gości oraz 0 użytkowników.

25. Ostritzer Frühjahrslauf

 

 

25. Ostritzer Frühjahrslauf

Pełna czwórka niczym z atestem i niepełna dwunastka. Na takich dystansach startowaliśmy w niedzielę 29 marca br. w pobliskim Ostritz (D).

 

Impreza powiedzmy sobie szczerze do fajerwerków nie należy, bo wnosząc opłatę startową oprócz numeru, mamy zapewnioną kąpiel, herbatkę na mecie i kubeczek wody w połowie dłuższego dystansu, ale cóż takie właśnie postrzeganie imprez biegowych mają nasi zachodni sąsiedzi.

Trasa w końcu wróciła do swojej pierwotnej postaci, nie tak dawno ze względów powodziowych prowadziła bliżej centrum Ostritz, teraz jak za dawnych lat (pamiętają ją zapewne Tomasz i Darek, bo Janusz jeszcze wtedy raczkował) prowadziła przez Marienthal, w pięknym lasku i na dodatek bezpośrednio przy Nysie . Zmieniło się jedynie to, że start i meta zamiast na stadionie usytuowane zostały w pobliskiej szkole.

Pogoda nie rozpieszczała, było naprawdę chłodno i nieprzyjemnie, a na dodatek zmagania utrudniał dość mocny wiatr. Pomimo takich warunków mamy powody zarówno do dumy jak i zadowolenia.

W pierwszym przypadku odnosi się to do Tomasza Rudnika, który w biegu dłuższym zajął trzecie miejsce w generalce i Janusza Wojnarowicza, który był bezkonkurencyjny w sprincie. Ponadto oprócz wyżej wymienionych zawodników, na niespełna dwunastokilometrowym odcinku mieliśmy jeszcze dwóch zwycięzców w swoich kategoriach wiekowych – Mateusz Waszkiewicz (M-20) oraz Dariusz Orzoł (M-45) . Zadawalające jest jednak to, że w pobliskiej miejscowości zaakcentowaliśmy swoją obecność ilością siedmiu osób, bowiem wśród kobiet reprezentowała nas Ewa Wojtczak, a wśród mężczyzn dodatkowo Krystian Mroczkowski i Artur Wójcicki.

Bieg główny ukończyło 137 osób. Zwycięzcą okazał się Daniel Seher 42:12 przed swoim rodakiem Matthiasem Aust 42:32 oraz wcześniej wspomnianym trzecim na mecie Tomaszem Rudnikiem 42:51. Wśród kobiet na tym dystansie najlepszą okazała się dobrze nam znana Franziska Kranich 47:22, przed Ines Unger 51:12 i Kathariną Kastner 52:23. Nie omieszkamy również napomnieć, że w tej rywalizacji startował jeszcze jeden zawodnik z Polski. Był nim Marek Bogdał z Bogatyni, który uzyskał czas 45:50.

 

Na czterokilometrowej trasie rywalizację ukończyło aż 108 osób, wśród których na starcie stanął (o w mordę jeża) tylko jeden przedstawiciel naszej nacji.

Janusz Wojnarowicz (bo o nim mowa) w utrudnionych warunkach wykręcił czas 14:17 (tu już raczkowania nie było) i bezlitośnie wygrał tą rywalizację. Za nim na mecie pojawiali się Jens Weickert 14:34 i Maxim Cervinka 15:00. Wśród kobiet Najlepszą okazała się Kirstin Zimmermann 15:48 pokonując Loreen Schiffner 16:45 oraz trzecią na mecie Julię Grunder.

 Nasze osiągnięcia:

Kobiety:

M-ce

Imię i Nazwisko               

Dystans

Czas

Kat wiek.

Miejsce w kategorii

16

Ewa Wojtczak

11.3km

1:02:10

K-40

4

Mężczyźni:

M-ce

Imię i Nazwisko

Dystans

Czas

Kat wiek.

Miejsce w kategorii

1

Janusz Wojnarowicz

4km

14:17

M-40

1

3

Tomasz Rudnik

11.3km

42:51

M-40

1

14

Mateusz Waszkiewicz

11.3km

46:20

M-20

1

19

Dariusz Orzoł

11.3km

47:00

M-45

1

29

Krystian Mroczkowski

11.3km

48:13

M-40

8

49

Artur Wójcicki

11.3km

52:04

M-40

13

 Relacja: Tomasz Rudnik

The Best betting exchange http://f.artbetting.netby ArtBetting.Net
How to get Bookmakers Bonus - articles.
BIGTheme.net - Theme Catalog